Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 9 komentarzy

Fu-inle

Ian Fu-inle - Apolityczny agnostyk poszukujący prawdy, zasfascynowany psychologią społeczną, uzależnieniami, duchowością, religiami. Wegetarianin, miłośnik zwierząt, muzyk, informatyk.

Ja-foliarz

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bardzo często spotykam się z określeniem mianujących ludzi poszukujących prawdy „foliarzami”

 

Bardzo często spotykam się z określeniem mianujących ludzi poszukujących prawdy „foliarzami”

 

Sam nawet zazwyczaj w żartach, ale jednak doświadczam tego określenia w stosunku do mojej osoby. Gniewać się czy śmiać…

 

Dla mnie ów „foliarz”, a zwłaszcza w obecnych czasach jest kimś, kto nie zatracił swojego subiektywnego postrzegania świata, kimś, kto ma swoje własne zdanie i kto zadaje właściwe pytania w tym coraz to bardziej popierdolonym świecie…

 

Osoby nazywające nas foliarzami, dla mnie są zwykłym barachłem nie mającym konkretnych kontrargumentów w stosunku do stawianych przez nas/mnie tez. To, że osobiście kwestionuję brak zaufania do rządów, zarówno narodowych jak i światowych, na których ludzkość nie raz już się rozczarowała, które powodowały wojny poświęcając miliony istnień, gdzie elity siedziały w swoich pałacach popalając cygara i popijając wytworne trunki, że nie ufam koncernom farmaceutycznym, które nie raz i nie dwa eksperymentowały, sterylizowały i nękały ludność trzeciego świata, a teraz również i nas preparatami genetycznymi, nie ufam koncernom paliwowym wyniszczającym naszą planetę, wysiedlających ludzi doprowadzając ich na skraj nędzy, nie ufam środkom masowego przekazu mającym na celu otumanianie mas ludzi, kadząc i podając fałszywe informacje, które nas dzielą i szczują na siebie na wzajem, nie ufam politykom okradającym nas na każdym kroku wprowadzając coraz to bardziej absurdalne i wyimaginowane podatki, nie ufam organizatorom protestów wodzących nas pod sejm zamiast pod domy polityków gdzie w rzeczywistości budynek stoi pusty a nasi oprawcy pękają ze śmiechu oglądając owe protesty w swoich luksusowych willach, mógłbym tak wymieniać bez liku.

 

W tym wypadku mogę śmiało przyznać iż jestem wręcz dumny z bycia tzw foliarzem, że nie idę za tępym motłochem, tylko sam poszukuję odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, czasem poświęcając na to mnóstwo czasu, błądząc w odmętach sieci, czasem również tej najciemniejszej.

 

Natomiast jeśli chodzi o przeciwną stronę, tzw lemingów/covidian, to czy jest sens ich na siłę uświadamiać i próbować zmieniać ich tok rozumowania?

 

Sądzę, że w tym wypadku z tego typu istotami jest jak z alkoholikami, jeśli sam nie zechcę zmienić swojego toku myślenia i sam nie zacznie dociekać i szukać odpowiedzi na nurtujące go pytania, to żadna siła, ani człowiek nie będzie tego w stanie zrobić...

 
 

 

 

KOMENTARZE

  • Nasza mniejszość czyli większość.
    Publikujących bezczelnie, myśli samodzielnie.
    Jeden z Autorów ma motto "prawda jest w książkach".
    Ale czytanie książek dziś niepopularne.
    Foliarze i ich foliały.
    Homonetusa boli od tego głowa.
    A niepotrzebna matematyka w kolejce do usunięcia z programów szkolnych.
    Dziś jej wykładanie to rasizm, jeszcze trochę będzie trzeba wyrównać szanse i poziomy.
    Z matematyką na łeb zleci logika jeszcze dziś zawadzająca Możnym.
    Jeszcze ktoś dostrzeże ile jest dwa plus dwa i wznieci bunt.
    Potem... pora na tak zwaną Historię, choć najpierw przyda się jako obiekt manipulacji.
    Potem gdy masy biomaszyn ruszą do fabryk śniąc o życiu w błękitnych lagunach, stanie się zbędna.
    Jak większość z nich, nawóz za życia i po śmierci.
    Czy chcemy być nawozem?
    Już wolę łatkę antysemity i neomoczarowca.
  • Autor
    5*. - Wolę się mylić na własne konto, bo choć próbowałem, podjąłem wysiłek...
  • "Bardzo często spotykam się z określeniem mianujących ludzi poszukujących prawdy „foliarzami”"
    Jednak....przed kim się autor tłumaczy? Że musiał napisać aż notkę/artykulik.
  • @ABX 09:30:22
    Nie przed kim.
    Komu.
    Poza tym.
    Foliarz?
    To brzmi dumnie.
  • 5*
    Foliarze wszystkich krajów, łączmy się! :)
    Jesteś z Podkarpacia?
  • @brian 08:49:49
    Tak właśnie będzie jak napisałeś. Dlatego z obawy (wspólnej) postanowiłem zbudować arkę i zachować resztki biblioteki. Pytanie tylko czy za sto lat ktoś jeszcze będzie umiał czytać? Zawsze miałem obsesję "zachowania" tekstów i dzieł sztuki. Gromadzę wszystko co się da. Jestem szurem i foliarzem. :)

    gwiezdne wrota- pamiętasz ten film, spróbuję znaleźć scenę o którą mi chodzi; nie, nie znalazłem. Scena w jaskini, kiedy okazuje się, że jest zakaz czytania i pisania. Internet też się kurczy. Zostaną tylko reklamy odkurzaczy i żarcia.

    niestety to tylko adres filmu... :/

    https://www.cda.pl/video/6646875d2
  • @JimA 10:11:59
    gdzieś w okolicy 1: 09:40.
  • Covidian pokonać trudno,lecz starać się trzeba
    "Natomiast jeśli chodzi o przeciwną stronę, tzw lemingów/covidian, to czy jest sens ich

    na siłę uświadamiać i próbować zmieniać ich tok rozumowania?"

    Paru zawsze uda się przekonać.

    Paru tych agresywnych straci pewność siebie i zamilknie widząc odpór 'foliarzy' na każdym kroku.

    No i wreszcie nie będą mogli mówić "ja nie wiedziałem" kiedy to pierdyknie.
  • @kowalskijan584 11:25:34
    Covidianie maja swoje teksty kanoniczne(zrodlowe) i kaplanow i zawsze beda sie tlumaczyc"ja nic nie wiedzialem"Jakiekolwiek uwagi krytyczne ,odmienna proba spojrzenia na sytuacje beda odrzucane a nawet penalizowane-jezeli maja dostateczna sile i wplywy.
  • @mac 12:18:01
    Dlatego należy z kowidianami walczyć (na ile sił i nerwów starczy) aby bali się nawet gębę otworzyć.
  • @JimA 09:57:33
    Mazowieckie, czasem Pomorskie :)
  • Popatrzmy na to zdanie.
    //W tym wypadku mogę śmiało przyznać iż jestem wręcz dumny z bycia tzw foliarzem, że nie idę za tępym motłochem, tylko sam poszukuję odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, czasem poświęcając na to mnóstwo czasu, błądząc w odmętach sieci, czasem również tej najciemniejszej.//

    I jak to działanie zmieniło Pańskie życie? Czym Pańska droga życia różni się od tej, którą idzie "tępy motłoch"?
    Jeżeli się różni to proszę ją opisać. Jeżeli nie różni się, to cały ten Pański proces myślowy, jest tylko próbą poprawy własnego samopoczucia o własnej, acz niedocenionej oryginalności.
    Pan gardzi innymi, że są "barachło" , oni gardzą Panem, czy nie jest to smutne?
  • @Anna-PK 14:51:42
    Gostek chyba ma jakiś kod kreskowy na szyi. Niewolnik tak jak wszyscy...
  • @fretka 15:12:14 To jest taka autoreklama...
    ale nic nowego, czy oryginalnego tam nie ma.
  • Czapkowanie hierarchii
    > Sądzę, że w tym wypadku z tego typu istotami jest jak z alkoholikami, jeśli sam nie zechcę zmienić swojego toku myślenia i sam nie zacznie dociekać i szukać odpowiedzi na nurtujące go pytania, to żadna siła, ani człowiek nie będzie tego w stanie zrobić.
    -------------------------
    Słuszne oszacowanie! Można by polemizować, "żadna siła" ma wyjątki jak np bardzo złe doświadczenia, choroby, śmierć itd. Ależ NIE!

    Grupa lemingów/covidian jest przytłoczona matriksem na całe życie. Nieszczęśliwcy z tej grupy nawet na łożu śmierci polecą by się szczepić. Czapkowanie hierarchii kończy się u lemingów/covidian dopiero po śmierci.

    Praktyczny wniosek:
    Zwolenników ryżego zdrajcy Polski, jest aktualnie tak samo dużo, jak przed jego ucieczką do Brukseli.

    https://iddd.de/rys/hierarchiakapitalistyczna.jpg
  • @Anna-PK 14:51:42
    Zamiast wszczynać te swoje głupkowate wstawki zajmij się lepiej swoim wszczepionym kolcem. Byłaś człowiekiem, teraz jesteś hybrydą-wkasnosnością tego którego patent nosisz w swoim organiźmie. Zbieraj na abonament który pozwoli ci żyć...
  • @zadziwiony 16:04:49 Jestem "hybrydą', a bo co?
    Co to kogo obchodzi? Nikogo nie namawiam i nikogo nie straszę. To jest moja sprawa, kim jestem.

    Powtarzanie tych zastraszających prognoz stało się nudne, przejadły się. Trzeba iść naprzód. W świecie w tym zakresie jest już postęp.

    "Sherri Tenpenny, osteopatka z Cleveland w stanie Ohio i samozwańcza babcia ruchu antyszczepionkowego w USA, prowadzi sześciotygodniowy kurs online. Ma setki tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych i pojawiła się w popularnych skrajnie prawicowych podcastach spiskowych, takich jak Infowars." Oczywiście za odpłatnością.
    Są też specjalne obozy wyjazdow-szkoleniowe w tym zakresie również.
    https://www.cbc.ca/news/marketplace/marketplace-covid-conspiracy-boot-camp-1.5963503

    A Pan co? Rzuci Pan jakiś bluzg w moim kierunku i koniec. Co Pan z tego ma, Panie wiecznie zadziwiony? Z tej złości mogą być tylko wrzody żołądka, nic więcej.
  • @Anna-PK 16:19:32
    W sumie to wnerwia mnie u ciebie ta mainstreamowa narracja. I gdyby to nie osłabiało ludzi będących w mniejszości i chcących pozostać w swym człowieczeństwie to nic by mnie nie obchodziło co piszesz. A tak w tej wojnie przeciwko ludzkości jesteś aktywnie po stronie silniejszego, czyli agresora. Po złej stronie mocy. Z wyrachowania czy braku wiedzy nie jest istotne. Grasz przeciwko ludziom.
  • @adevo 15:28:47
    Fale delta o,5 - 3 Hz, to najniższa częstotliwość pracy mózgu.
    Virus delta w natarciu. Nano cząsteczki magnetyczne w szprycy, rozbudowa 5g. Opatentowana zmiana genetyczna człowieka mogąca pobawić go ludzkich praw.
    Czy jest wspólny mianownik w tej układance?
  • @zadziwiony 18:07:22
    Wspólny mianownik? - Globalna polityka likwidacji państw, struktur narodowych, patriotyzmu.

    Ratunek?
    Przywódcy, którzy mają jaja: Orban, Trump, Bolsonaro. Wyborcy z jajami? Kalbarczyk: "zależy od tego na kogo my wszyscy głosujemy".

    Wideo Artura Kalbarczyka "Trump, Kanada i Polska..." warte do wysłuchania w całości.

    https://www.youtube.com/watch?v=8kNlGGEyFKM
  • @adevo 19:19:28
    To tylko cel pośredni. Celem ostatecznym jest transhumanizm, oczywiście z korzyścią jedynie dla zarządców tego świata. Nikt nie odda władzy totalnej nad rzeszą niewolników jeśli może ją utrzymać. I oczywiście depopulacja do granic komfortu dla zarządców. A ten poziom wykuli w kamieniu w Georgii No może trochę odpuszczą.
  • miedzy nami foliarzami.
    ja od razu przejdę do tematu: przypomniała mi się crust punkowa kapela z Berlina ADK- Allees des Kosmonauten, oni grali dokładnie jak Fall of Efrata.
    No i patrze na Fall of Efrata a tu jeb, jeden kawałek ma tytuł jak Twoja ksywka. słuchasz crusta?
  • @marek13 23:47:05
    Bardziej sludge/black/ambient, aczkolwiek oczywiście dobrym crust lub hc nie wzgardzę!
  • @Anna-PK 16:19:32
    Motłoch przywiozą bydlęcymi wagonami do obozów, gdzie z rampy pognają prosto do komór gazowych.
    Ian Fu- inle stanie pod ściana, gdzie zanim rozlegnie się salwa zdąży wykrzyczeć: mane tekel fares!

    ot taka nic nie znacząca różnica.
  • @Ian Fu-inle 01:12:44
    miałem podrzucić kawałek Armii i grzebiąc w necie natknąłem się na coś takiego, niestety:

    https://www.youtube.com/watch?v=ocpVS4c-m9g

    to koncert dla zaszczepionych!

    komentarze:
    "jakoś fałszywie już brzmi ta muzyka.."
    "Przykro patrzeć na ludzi co dla kasy potrafią oddać wolność! I przykładają rękę żeby innych tez tej wolności pozbawić."
  • @zadziwiony 21:32:37
    > To tylko cel pośredni. Celem ostatecznym jest transhumanizm, oczywiście z korzyścią jedynie dla zarządców tego świata.
    ----------------------------
    Transhumanistyczne produkty przypasowują człowieka do siebie. Proces przyśpiesza się od czasu globalnego wprowadzenia w smartfonach niewymienialnych, przylutowanych akumulatorów. Ja mam smartfona, z którego wyciągam akumulator. Pracuję na systemach, które się nie aktualizują. Jestem jednak wyjątkiem.

    Każdy powinien się starać przypasowywać narzędzia do swoich potrzeb, a nie do potrzeb koncernów. Przestańcie nosić jakieś firmowe ubrania z naklejkami firm. To jest darmowa reklama dla tych firm! Kupiłeś spodnie to znajdź (zaszytą) i usuń metkę rfid!

    A więc, jestem za stary by się oślepiać ideą i nazywać kierunek filozoficzny, powstały na podstawie tekstów science fiction, celem ostatecznym.

    W tym świecie chodzi o władzę nad zasobami ludzkimi, naturalnymi i pieniędzmi.
  • Foliarze w maceczkach
    Foliarze to są ci, którzy noszą maseczki: http://gps65.neon24.pl/post/161409,foliarze
  • @JimA 10:11:59
    "Scena w jaskini, kiedy okazuje się, że jest zakaz czytania i pisania."

    A film "Fahrenheit 451"? Cały film został poświęcony wprowadzonemu przez władzę zakazowi krytycznego myślenia i czytania książek... Ale tam też to władzy to nie wyszło, tak jak i nie uda się tym razem.
  • @rumpelsiltskin 17:02:57
    Czołem :) Chyba "farenheita..." nie oglądałem, ale pomysł z brakiem dostępu do "wiedzy", zakazem czytania i pisania, nie jest nowy. Ja bym to nazwał "uziemienie". Nie pozostaje nic innego jak "ruch oporu". niezależnie od strat własnych :/

    pozdro :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031