Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 9 komentarzy

Fu-inle

Ian Fu-inle - Apolityczny agnostyk poszukujący prawdy, zasfascynowany psychologią społeczną, uzależnieniami, duchowością, religiami. Wegetarianin, miłośnik zwierząt, muzyk, informatyk.

Ludzie...ludzie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ludzie...wydawałoby się z pozoru inteligentny gatunek, „naczelny” jeśli by to ładnie i naukowo ująć, ale czy na pewno?

 

Ludzie...wydawałoby się z pozoru inteligentny gatunek, „naczelny” jeśli by to ładnie i naukowo ująć, ale czy na pewno?

Znów przez ten cały czas od mojego postu uważnie przyglądam się temu, co się dzieje obecnie na świecie a głównie oczywiście skupiam się na naszej krainie zwanej Polską a konkretniej jej mieszkańcami – Polakami. Jak zapewne wielu z was wie nagonka szczepionkowa ciśnie pełną parą, rządzący pajace posunęli się już nawet do organizowania loterii szczepionkowych, co i tak wydaje mi się nie daje tak dużych rezultatów i chętnych na przyjęcie tego preparatu jakby się spodziewali. Ciekawe jaki będzie następny krok, ale o tym za moment.


Dużo mówi się w mediach o ludziach, którzy poddają w wątpliwość chęć do „szczepienia” się, zdecydowanie większy % osób odnosi się negatywnie w stosunku do modyfikacji swojego DNA, aczkolwiek ludzie, których spotykam na swojej drodze w większości są już zaszczepieni, jeśli nie dwoma to przynajmniej jedną dawką, niby nic w tym złego ale z tego co zaobserwowałem, to moi znajomi jak i wliczając w to moją rodzinę, delikatnie mówiąc nagabują mnie na przyjęcie tego ścierwa. Tłumaczyłem im (rodzinie jak i znajomym), przed ich zaścierwieniem się, (hmmm, niezłe!), że mam nadzieje iż część z nich dostanie placebo a nie ścierwionkę, mówiłem, że bardzo dużo naczytałem się różnorakiej literatury, wiadomości z internetu, wiadomości z darknetu (tak, tam też można trafić na rzetelne a tym bardziej nie zakłamane dane, statystki oraz opinie lekarzy na temat ścierwionek), do rzeczy wyjaśniłem im na czym polega to całe białko kolca, jak się namnaża, jak może stać się trucizną, jak może doprowadzić organizm do totalnej dewastacji, co więcej, pokusiłem się nawet na wysyłanie im publikacji nieskorumpowanych lekarzy i naukowców, oraz dane i statystyki, myślicie Państwo, że to podziałało – nic. Podam przykład mojego znajomego, młodszego ode mnie o bodajże 4-5 lat, tzn jest w wieku mniej więcej 27 lat. Spotkałem się z nim po dłuższym czasie, na dzień dobry od razu pochwalił mi się że zaszczepił się astrą zeneką, a jako, że ja nie należę do tych co to na siłę wciskają się w życie innych uprzejmie pogratulowałem i życzyłem zdrowia, mieliśmy razem pograć – salka wynajęta na dwie godziny. Po godzinie ów dżentelmen cały spocony, rozpalony z gorączką oznajmia mi, że nie da rady i musi niestety pojechać do domu. Pojechał i przez 4 dni był wyjęty z życia...a teraz najlepsze, jaki był jego argument? „Bo fajnie byłoby wyjechać na wakacje”, oczywiście, fajnie też byłoby nie zejść z tego padołu przed wcześniej! Lecimy dalej, osoba z niepełnosprawnością którą znam (w skrócie dystrofia mięśniowa), również przyjęła ścierwionkę...czemu? Proszę o werble...bo wszyscy jego znajomi się szczepią, wstawiają zdjęcia i chce się zsolidaryzować! Pięknie...można by takich przykładów wymieniać od groma, ja wymieniam tylko te z życia mojego wzięte, ale ilu debili pójdzie się zaszczepić bo loteria? A jeśli loteria nie zadziała to już Pan dworczyk (z małej z braku szacunku), zapowiada 4 falę pandemii na październik, co bardziej zmanipulowane i strachliwe jednostki na pewno polecą w te pędy, by na wszelki wypadek przyjąć to gówno w swoje i tak sfatygowane zatłuszczone żyły od nadmiaru browaru, golony z grilla i fajek. Ludzie zamiast zacząć dbać o swoje zdrowie naturalnymi metodami – dietą, ruchem, ćwiczeniami, nie faszerowaniem się chemią, żeby nabrać naturalnej odporności i żeby oczyścić organizm z toksyn, niestety oni i tak wybierają niezdrowy tryb życia, a potem zasuwają prędko po preparat, który rzekomo ma sprawić iż przejdą ewentualnie łagodniej ten cały covid (bo oczywiście jak już wiadomo, ten preparat nie chroni przez zarażeniem).

 

Jaki w tym wypadku jest sens przyjmowania eksperymentalnego czegoś, co nie zostało do końca przebadane? Tym bardziej, że w internecie natrafiłem na artykuł który mówił o pewnej kobiecie, która dostała bardzo poważnych powikłań, w następstwie próbowała prawnie domagać się jakiejś rekompensaty za poniesione szkody wyrządzone w organizmie, i co...wiadro! Organy do których wystąpiła o odszkodowanie odpowiedziała, że ów preparat jest w fazie eksperymentalnej i godząc się na jego przyjęcie, wzięła udział w eksperymencie, gdzie za żadne świadome wzięcie w nim udziału nie ma prawa domagać się odszkodowania – dotyczy to wszystkich ludzi, którzy godzą się na przyjęcie ścierwionki.

 

Dalej…

 

Istnieje już naprawdę coraz więcej badań które mówią, że te preparaty są szkodliwe, że mogą prowadzić do zakrzepic, zapaleń mięśnia sercowego, mogą odbić się negatywnie na działaniu centralnego układu nerwowego, do reakcji anafilaktycznych itp. itd., a co najlepsze, kompletnie nie wiadomo, jakie będą długofalowe skutki uboczne tego syfu, można się tylko domyślać, bezpłodność to pewnie pikuś…

 

Prawie na koniec perełka...natrafiłem dzisiaj w jakiś mainstreamowych mediach na pewien temat, mianowicie – pewna matka Polka wystawiła swojego 6-letnie dziecko na eksperyment medyczny a dokładniej na przyjęcie preparatu pfizera, czym oczywiście pochwaliła się mediach iiiii...Ola Boga! Spotkała się z krytyką i hejtem na co żaliła się w ów dziadowskich mediach – osobiście takie osoby wtrącałbym do pustej studni na co najmniej miesiąc i odbierał dziecko, żeby w tym matczynym tępym łbie coś się zaczęło dziać…

 

Na sam koniec już nowina o nowina!

 

W UE przeszły paszporty covidowe, czyli moi szanowni Państwo zaczyna się segregacja sanitarna...podejrzewam, że teraz więcej osób przystąpi do akcji szczepień bo przecież trzeba będzie opalić blade słowiańskie dupsko na wakacjach w Grecji, na jakimś Cyprze lub innym miejscu by zabłysnąć sąsiadowi brązową opalenizną aby zazdrościł! Już pomijam przytaczanie tutaj punktów i artykułów konstytucji, bo obecna władza i tak wali konstytucję na przysłowiową niezliczoną ilość „batów” i nic sobie z tego nie robi. Władza, nie tylko Polska coraz bardziej utrudnia nam egzystencję i obawiam się, że jeśli nie nastąpi jakiś radykalny przewrót, jakiś konkretny bunt, to pozostaniemy taki rozślimaczonym, po wyszczepianym, cherlawym schorowanym narodem i tylko koncerny będą na naszych schorowanych zmarniałych ciałach i duszy bić coraz to większą i większą mamonę...

 

 
 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "....obawiam się, że jeśli nie nastąpi jakiś radykalny przewrót, jakiś konkretny bunt, to pozostaniemy taki rozślimaczonym, po wyszczepianym, cherlawym schorowanym narodem i tylko koncerny będą na naszych schorowanych zmarniałych ciałach i duszy bić coraz to większą i większą mamonę..."

    Nie sądzę, żeby nastąpił jakiś bunt. Mam wrażenie, że wszystko jest skanalizowane - jedni łyknęli 500+, inni "wyjazd na wakacje", a jak ktoś się będzie produkował i uświadamiał, to ścierwomedia przykleją mu łatkę foliarza.
    Najgorsze dla mnie jednak jest to, że wcale może nie chodzić o mamonę tylko o depopulację - te "szczepienia" to jak dożynanie kury znoszącej złote jajka.

    Oczywiście 5*

    Pozdro!
  • 5*
    //podejrzewam, że teraz więcej osób przystąpi do akcji szczepień bo przecież trzeba będzie opalić blade słowiańskie dupsko na wakacjach w Grecji, na jakimś Cyprze lub innym miejscu by zabłysnąć sąsiadowi brązową opalenizną//

    Do takiej "Grecji" to do tej pory się latało samolotami. Wyszczepionki miały pozwalać (faszystowska segregacja!) na latanie, ale pojawił się problem, bo te cymes trutki na szczury powodują zakrzepicę, a ludzie z tą przypadłością od dawna mieli zakaz lotów, ze względu na to, że na dużej wysokości ryzyko wystąpienia zatoru żylnego bardzo mocno wzrasta, a firmy lotnicze nie chciały ryzykować zgonami na pokładach latadeł i przy okazji wypłacać zatororowcom odszkodowania.

    Tak więc wyszczypani do "Grecji" będę musieli się telepać samochodem, autokarem, lub pociągiem. I tu kolejny problem, bo świadectwo przyjęcia covidowej trutki na szczury wcale nie gwarantuje, że covidowi samobójcy zostaną wpuszczeni, już nawet nie to że do kraju docelowego, a nawet do kolejnych transferowych...

    I do tego jeszcze słowo o tej "opalonej dupie".
    Te zryte czachy, które przyjmują wyszczepionkę, to jest gatunek, który "opala" się nakładając na siebie całe kilogramy maści UV, bo boją, żeby im Słońce raka nie zrobiło...

    Tak że, ten tego...
  • @Kmieć 07:36:53
    Poza tym, gdybym był właścicielem jakiegoś hotelu/pensjonatu to ja bym wyszczypanego do siebie nie przyjął z prostego powodu, że taki zaigłowany mutant może w każdej chwili odwalić kitę na moim terenie, i jako osoba niejako odpowiedzialna za odpoczywającego u mnie urlopowicza, mógłbym być ciągany procesami z powództwa cywilnego o odszkodowanie.
    Zapewne taki proces bym wygrał, ale po co mi się narażać na włóczenie po sądach, do tego w przypadku turystyki międzynarodowej, być może zagranicznych.

    Tak więc coś mi się wydaje, że wyszczypani pourlopują, ale palcem na mapach google...
  • "Ludzie...wydawałoby się z pozoru inteligentny
    gatunek, „naczelny” jeśli by to ładnie i naukowo ująć, ale czy na pewno?"
    ----------------------
    Dobre pytanie! Czy aby na pewno.
    Stoimy przed takim oto problemem - otóż nie ma tutaj znaczenia ani wykształcenie ani wiek ani status społeczny - aby móc stanąć po tej czy tamtej stronie świrusowej hucpy.
    Dobrze - to co ma znaczenie?
    Ano zaufanie do rządzących czy to atrapą Polski (eurokołchozem) czy to USrahellem czy to Chinami. Oczywiście zaufanie podparte tym:
    "waszym ojcem jest diabeł..."
    Wniosek?
    Czasami wydaje mi się, że zaufanie to jak wiara - jest łaską boską.
    Na koniec - warto by napisać szerzej o zaufaniu w kontekście świrusowej hucpy czy w ogóle w kontekście świata zdominowanego przez tych - co to ich ojcem jest diabeł. ZAUFANIE!
  • @Kmieć 07:36:53
    W czasach, kiedy słońce było normalne, by się opalić, smarowało się ON.
  • -------- Polakom zlasowano mózg.
    ---- spotykam znajomą , od słowa do słowa , chwali się synami Lekarzami ( pracują w Niemczech ) , pózniej mówi o śmierci brata , pytam czy się szczepił ,TAK ( umarł w tydzień po szczepionce ) , ale szczepionka nie była przyczyną , tylko choroby współistniejące , tak mi odpowiedziała.

    Nie zapytałam czy się szczepiła. Martwi mnie turkuć podjadek, który pustoszy mi ogród.
  • @ninanonimowa 09:46:52
    "Martwi mnie turkuć podjadek, który pustoszy mi ogród."

    Może mu trzeba podać jakąś... "szczepionkę" ?

    Kwiatuszek:

    @--->>>>>>>>--------------------

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031